Zakupy internetowe na święta:)

12/11/2015
Witajcie Kochani!!!


Jak za pewne wiecie, nie lubię robić zakupów w sklepach stacjonarnych i chętniej wybieram te, przez internet:) W związku, z czym postanowiłam złożyć kolejne zamówienie, tym razem były to dwa sklepy Drogeria Cytrynowa i Pachnąca Wanna .

Te dwa sklepy są moimi nowymi odkryciami i z całą pewnością będę do nich zaglądała częściej. A dlaczego? Chociażby dlatego, że w przypadku sklepu Drogeria Cytrynowa miałam ogromny problem nie z samym zamówieniem, a z formą wysyłki. Już wyjaśniam o co chodziło,wybrałam wariant paczki ekonomicznej, a w przypadku produktu, który zamówiłam sklep nie mógł mi zrealizować tego zamówienia w tej właśnie opcji. I co zrobiła obsługa sklepu??? Napisali do mnie maila w tej sprawie, abym ponownie na stronie wybrała inny wariant dostarczenia przesyłki. Problem poległ na tym,że nie założyłam sobie w sklepie konta, a po prostu dokonałam zamówienia poprzez jednorazowy zakup. W związku, z czym wybór innej formy przesyłki był niemożliwy. Pani,z którą korespondowałam ( bardzo dziękuję p.Patrycjo) napisała,żebym w takiej sytuacji wybrała tę opcję, którą sobie życzę i wysłała do nie maila. Chciałam dopłacić różnicę ale p.Patrycja zaznaczyła, abym nie martwiła się o to, ponieważ sklep sam wyrówna różnicę. Wprawdzie chodziło o jakieś nie całe 2zł, ale zawsze..i to się liczy. Takie podejście do klienta bardzo mi się podoba. Ogromny pozytyw dla sklepu!!!! W związku,  z zaistniałą sytuacją i "bezproblemowym" zamówieniem, postanowiłam założyć sobie u nich konto. Na pewno będę do nich wracać częściej:) Naprawdę z czystym sumieniem, mogę polecić Wam ten sklep.


Tym większe było moje zdziwienie, ponieważ  zamówiłam w Drogerii Cytrynowej tylko jedną rzecz, a był to kominek do wosków i olejków , który kupiłam za 39,50zł. I to jest dokładnie taki sam kominek, jak YC, ale ten był znacznie tańszy od tego, którego kupiłam wcześniej u innego sprzedawcy. Taki właśnie szukałam i taki też styl kominków lubię, biały delikatny,bez żadnych ozdób:) I mam kolejny do mojej kolekcji:))))


Kominek jest śliczny i jeżeli macie ochotę zainwestować trochę w dobry kominek na woski, będzie to idealny prezent na święta.Jakież było moje miłe zaskoczenie, kiedy zobaczyłam, że do zamówienia obsługa sklepu dołączyła 3 czekoladki, w pięknym, czerwonym woreczku z organzy. I dodatkowo gumkę typu invisibobble. Takiej niespodzianki i podziękowania za zakupy, dawno nie doświadczyłam:)) Jeszcze raz bardzo dziękuję!!!





Z drugim sklepem Pachnąca Wanna całe szczęście nie miałam takich komplikacji, ale zaskoczyła mnie szybkość zrealizowanego zamówienia. Całe zamówienie (od chwili zamówienia), zrealizowane zostało w 1 dzień. Nie przypominam sobie, aby którekolwiek zamówienie przyszło do mnie w tak ekspresowym tempie.Muszę tu zaznaczyć, że wybrałam opcję przesyłki ekonomicznej. I ten sklep również ląduje w moich ulubionych sklepach internetowych.




A teraz, co w nim zamówiłam:
SEASON OF PEACE, świeca Yankee Candle . Wybrałam dużą wersję, a za świecę zapłaciłam 76,50zł. Zapach nieziemski, a dokładniej czuję w niej dużo świeżych i orzeźwiających zapachów. Na stronie sklepu jest informacja, że świeca ma w sobie zapach bergamotki,  mięty pieprzowej, patchuli, oraz drzewa cedrowego i muszę Wam powiedzieć, że dokładnie takie zapachy w niej występują. Na pewno dominuje w niej mięta, ale ona jest przyjemna bardzo. Jestem ciekawa, jaka będzie po odpaleniu.



Zamówiłam sobie jeszcze 3 kule do kąpieli z BombCosmetics.


Pierwsza wersja to kremowa kula w wersji Jaśmin i Bawełna. Niestety nie podlinkuję jej Wam, ponieważ już jej nie ma w sklepie, ale być może za jakiś czas się pojawi. Warto tam zaglądać i sprawdzać.
Druga kula to wersja Chaber i Jałowiec .
Trzecia kula to Kusicielka , która jest o zapachu róży i geranium.
Każda kula waży 30g i jest w cenie 11zł. Czy jest to dużo, być może dla  niektórych tak, ale musicie pamiętać, że te kule nie są wyrabiane fabrycznie, a ręcznie. Kuleczki mogą rozpuszczać się nawet do 15 min w wannie, więc to również wpływa na jakość produktu i oczywiście cenę. Wszystkie dodatki do tych kul, są oczywiście z naturalnych składników, co gwarantuje nam kąpiel, która nas nie powinna uczulić.
Do całego tego zamówienia otrzymałam kawałek wosku o zapachu "Kiss in the sand ". Przepiękny, owocowo-kwiatowy zapach, w którym dominują jagody, frezja, a nawet wyczuwalna jest wanilia i piżmo. Na pewno skuszę się na ten wosk Goose Creek Candle. Widziałam na stronie Pachnącej Wanny , że woski są w plastykowym pojemniku, w większej wersji niż te tradycyjne tartaletki Yankee Candle, więc z pewnością łatwiej jest z nic korzystać.





I tak Kochani przedstawiają się moje zakupy świąteczne. Oczywiście niektóre z nich powędrują do innych osób, ale część kupiłam sobie sama pod choinkę. Zapewniam Was, że ten wpis nie jest sponsorowany, a na potwierdzenie oczywiście paragon z tych dwóch sklepów:)
Myślę, że te produkty, które Wam dziś zaprezentowałam w tym wpisie, z całą pewnością są dobrym pomysłem na prezenty świąteczne. Dajcie znak, czy znacie te sklepy i co myślicie o takich prezentach:?


pozdrawiam ciepło i do następnego:)
Angelika

10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Zgadza się:)Bardzo taki styl lubię..prosty i elegancki.

      Usuń
  2. Kominek jest bardzo ładny fajnie, że są sklepy takie gdzie dbają jeszcze o klientów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację:) Oprócz dobrych produktów, liczy się dla mnie jakość obsługi. Jeżeli obsługa jest pomocna i na bardzo wysokim poziomie, na pewno wracam i polecam takie sklepy.Jak sama wspomniałaś, z tym dbaniem o klienta dziś jest różnie. Ale dobrze,że jeszcze takie są;)

      Usuń
  3. tak bardzo żałuję, że nie mam wanny i nie mogę używać tych wszystkich pachnących bomb :(

    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak,to jest wielki ból, bo wybór produktów do kąpieli jest przeogromny:( Szkoda:(
      pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Ja również mogę się rozkoszować tylko produktami pod prysznic:)
    woski również palę w kominku i powiem Ci Kochana że to uzależnia , ale pewnie już o tym wiesz;*

    Świetne zakupy :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak woski i przede wszystkim świeczki uzależniają:)

      Usuń
  5. Co te świece Yankee tak opanowały blogosfere. Tak po prptu w domu się je zapala czy tylko do kąpieli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę tylko powiedzieć tyle, że te świece są po prostu dobre. Sama nie wierzyłam, że zarówno ich zapach, jak też ich trwałość może tak na mnie wpłynąć, a tu proszę. A świece możesz palisz gdzie tylko masz ochotę:)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz - pamiętajcie, że odwiedzam wszystkich komentujących :)

Proszę, nie reklamuj swojego bloga, nie będę publikowała postów zawierających jakiekolwiek linki! Jeżeli Twój blog mnie zaciekawi, z pewnością będę do Ciebie zaglądała.

SZABLON BY: PANNA VEJJS.